Nowojorski tofurnik na czekoladowym spodzie (wegański, bezglutenowy, bez cukru)

Świąteczny bezglutenowy tofurnik na czekoladowym spodzie, wzbogacony niezwykle aromatyczną skórką pomarańczową. Idealny na Święta, zarówno na Boże Narodzenie, jak i Wielkanoc. Jest to jedna z moich ulubionych wersji tofurnika, zrobiona na styl klasycznego nowojorskiego sernika. Przekona ona Was, że wegański sernik może smakować tak samo jak ten zrobiony z prawdziwego sera.


Święta tuż tuż... Z jednej strony nie mogę się ich doczekać z drugiej, przeraża mnie ogrom pracy i zaczynam wątpić, czy wywiążę się z wszystkiego, co zaplanowałam zrobić. Na szczęście należę do osób, które nigdy się nie poddają i walczą do końca. Czasami się sama sobie dziwię, skąd czerpię energię. Tym bardziej, że po ostatniej rozmowie z "nie-weganami" dowiedziałam się, że na roślinnym jedzeniu daleko nie pociągnę. No cóż... próbuję walczyć z stereotypami, choć czasem przypomina to walkę z wiatrakami...

Dzisiaj Kochani, chciałabym przedstawić Wam tofurnik. Nie jest to tofurnik zwyczajny, bo w końcu udało mi się zrobić tofurnik dla mnie idealny. Kocham serniki, szczególnie te w stylu nowojorskim. Warte są grzechu... A że jestem na diecie roślinnej głównie między innymi dlatego, że nie trawię kazeiny, czasem grzeszyłam... Niestety, moja chwilowa przyjemność kończyła się całodniowym bólem żołądka. Po kilku takich razach, omijam wszelkie wyroby mleczne szerokim łukiem. Tęsknota za nowojorczykiem jednak nie mijała, dlatego postanowiłam zrobić sobie świąteczny prezent i stworzyć go w wersji wegańskiej, bezglutenowejbez cukrowej. Upiekłam go tak, jak typowego nowojorczyka, w kąpieli wodnej. Wyszło cudo! Prawdziwy sernik nowojorski. Tutaj w wersji świątecznej - z pomarańczą i czekoladowym, korzennym spodem. Na klasycznego jeszcze przyjdzie czas :) Smakował wszystkim - nie-weganom również!. Moja babcia nawet zapytała, gdzie kupiłam tak dobry ser :p

 Czasem zdrowy wegański wypiek też potrafi mieć smak i to nie smak nijaki, ale wyjątkowy. 

 tofurnik na czekoladowym spodzie wegański bezglutenowy bez cukru roślinny blog kulinarny
 bezglutenowy wegański bez cukruNowojorski tofurnik na czekoladowym spodzie
(tortownica o średnicy ok. 22-24 cm)


Wieczorem dnia poprzedzającego przygotowuję rodzynki. Dużą garść rodzynek zalewam rumem, przykrywam i wkładam do lodówki na całą noc.

spód:

- 60 ml rozpuszczonego oleju kokosowego
- 60 g ksylitolu
- 6 łyżek soku pomarańczowego
- 120 g mąki gryczanej
- 80 g płatków owsianych (można użyć tych bezglutenowych)
- 1 i 1/2 łyżki dobrej jakości kakao
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- szczypta kardamony
- szczypta soli
  1. Wszystkie składniki zagniatam w jednolitą masę. 
  2. Spód tortownicy wykładam papierem do pieczenia, natomiast jej boki wysmarowuję olejem kokosowym.
  3. Spód tortownicy wyklejam ciastem i wkładam do piekarnika nagrzanego do 180 st. C na ok. 15-20 min. Gotowy spód pozostawiam do ostygnięcia na ok. 30 min.
masa "serowa":
- 900 g tofu naturalnego, ekologicznego
- śmietana z 1 puszki mleczka kokosowego - puszka powinny być bardzo mocno schłodzone
- 1 szklanka ksylitolu
- sok z 1 i 1/2 cytryny
- 2 łyżki pasty waniliowej (lub ekstraktu waniliowego)
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej
- skórka otarta z jednej pomarańczy
- sok z 1 pomarańczy
  1. Tofu odsączam z zalewy, przekładam do miksera, dodaję ksylitol, pastę waniliową, skórkę z pomarańczy, sok z cytryny, sok z pomarańczy i 2 łyżeczki rumu, w którym moczyły się wcześniej rodzynki. Całość bardzo dokładnie blenduję. Masa ma być gładka i kremowa. Próbuję i ewentualnie dodaję więcej ksylitolu lub soku z cytryny (smak ma być intensywny, ponieważ złagodzi go jeszcze dodatek śmietany kokosowej). Na koniec dodaję mąkę ziemniaczaną i ponownie bardzo dokładnie mieszam.
  2. Schłodzoną śmietanę kokosową ubijam na sztywno. Do ubitej śmietany wkładam dwie łyżki masy serowej i dokładnie, ale delikatnie mieszam. Następnie śmietanę przekładam do pojemnika z pozostałą masą serową i ponownie delikatnie, ale bardzo dokładnie mieszam. Na koniec wrzucam rodzynki. Znowu mieszam.
  3. Gotowy krem wylewam na wcześniej upieczony, ostudzony spód i wkładam do piekarnika nagrzanego do 160 st. C. Na dno piekarnika wkładam brytfannę wypełnioną gorącą wodą. Sernik piekę ok. 50 min. Staram się nie otwierać drzwiczek w trakcie pieczenia, by sernik nie popękał. Wyłączam piekarnik i sernik pozostawiam w nim do przestudzenia na ok. 60 min, lekko uchylając drzwiczki. Następnie wyciągam go z piekarnika i studzę w formie. 
top:
śmietana z 1 puszki mleczka kokosowego - puszka powinny być bardzo mocno schłodzone
- 2 łyżki ksylitolu
- sok z 1/2 cytryny
- skórka otarta z 1 pomarańczy
  1. Schłodzoną śmietanę ubijam z ksylitolem. Na koniec dodaję sok z cytryny i dalej ubijam. 
  2. Gotową masę wykładam na przestudzony sernik. Całość posypuję otartą skórką z pomarańczy.
  3. Sernik chłodzę w lodówce przez minimum 12 h.
Smacznego!







8 komentarzy:

  1. o wow! jaki cudowny! musi rozpływać się w ustach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo... rozpływał się tak, że już go nie ma :p

      Usuń
  2. czym można zastąpić śmietane z mleka kokosowego? u mnie w mieście nie mogę go kupić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm...śmietany niczym nie zastąpisz, chyba, że nie jesteś weganką i użyjesz normalnej śmietany 18%. Śmietana kokosowa, jako jedyna ze śmietan roślinnych się ubija :( Można w internecie zamówić mleczko kokosowe, potrzymasz trochę je w lodówce. Po otwarciu zobaczysz, że mleko się rozwarstwiło - to białe to śmietana kokosowa :) Nie wiem, czy w jakiś sposób pomogłam :( Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  3. Już nic nie będziemy pisać o tofurnik... ile można się usprawiedliwiać? xD
    Ale Twój jak zwykle wygląda tak, że można ekran oblizywać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D a po co ekran oblizywać, jak można zrobić ;p Buziaki!

      Usuń