Makowiec z kaszą jaglaną (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru, bez pieczenia)

Wczoraj podałam, jak zrobić idealną domową masę makową. Dziś idąc tym tropem podaje wam przepis w którym będziecie mogli ją wykorzystać. Przestawiam Wam idealny wegański makowiec bezglutenowy z kaszą jaglaną. Pycha!


Makowiec to ciasto, które nie należy do tych najbardziej niezdrowych ciast świątecznych, jeśli oczywiście zawiera dobrej jakości produkty, a większą jego część stanowi własnoręcznie wykonana masa makowa z mnóstwem orzechów i bakalii. Można jednak przyrządzić go jeszcze zdrowiej. Tak, by jedzenie jego było nie tylko przyjemnością dla naszych kubków smakowych, ale także miało zbawienny wpływ na nasze organizmy. Może do makowca dodajmy kaszy jaglanej, która idealnie spoi masę i która ma cudowne właściwości wzmacniające naszą odporność (zimą jak znalazł). Ten wegański makowiec jest nie tylko zdrowy, ale przede wszystkim pyszny. Z pewnością zasmakuje każdemu, nawet tym, którzy cenią sobie tradycyjne wypieki. Sama, jeśli chodzi o makowce, jestem tradycjonalistką. Musiał być zawijany, z dużą ilością masy makowej. Na inne nawet nie spoglądałam. Dziś, jedząc prezentowany wam wypiek, przyznaje ze skruchą - myliłam się :) Teraz ten jest numerem jeden :p

By jeszcze bardziej was zachęcić dodam - ten makowiec jest dziecinnie prosty w wykonaniu. W dodatku jest bezglutenowy! :)

makowiec wegański bezglutenowy kasza jaglana blog
wegańskie bezglutenowe bez cukru

Makowiec z kaszą jaglaną 

(tortownica o śred. ok. 24-26 cm)

spód:
- 200 g blanszowanych migdałów
- 100 g daktyli
- szczypta gałki muszkatołowej
- 1 łyżeczka ekstraktu migdałowego
- szczypta soli
- 1 łyżka gorącej wody
  1. Wszystkie składniki umieszczam w malakserze i blenduję na gładką, zwartą masę. 
  2. Dno tortownicy wykładam papierem do pieczenia, boki smaruję olejem kokosowym. Dno wyklejam gotowym ciastem i wkładam do lodówki na 30 min.
masa makowa:
- 1 kg masy makowej (najlepiej domowej)
- 1 szklanka kaszy jaglanej, surowej
- 2 szklanki mleka roślinnego
- 3 łyżki ksylitolu (można użyć brązowego cukru trzcinowego)
- skórka starta z 1 pomarańczy
- 3 łyżki soku pomarańczowego
- 1 łyżeczka ekstraktu migdałowego
- 4 łyżki oleju kokosowego
- 4 łyżki mielonego siemienia lnianego 
- szczypta soli
- garść kandyzowanej skórki pomarańczowej
- garść podprażonych na suchej patelni płatków migdałowych
  1. Kaszę jaglaną przelewam wrzątkiem. Następnie zalewam 2 szklankami mleka, dodaję ksylitol, sok pomarańczowy, skórkę pomarańczową, ekstrakt migdałowy, 2 łyżki olej u kokosowego i szczyptę soli. Całość gotuję na małym ogniu pod przykryciem przez ok 20 min. Kasza ma wchłonąć cały płyn i być bardzo miękka. Jeśli kasza jest zbyt wilgotna gotuję ją jeszcze bez przykrycia ok 5 min. Po ugotowaniu, kaszę zdejmuję z palnika i zostawiam w przykrytym pokrywką rondelku, by jeszcze bardziej zmiękła.
  2. Do malaksera przekładam ugotowaną kaszę jaglaną. Dodaję 4 łyżki masy makowej, pozostały olej kokosowy i siemię lnianego. Całość blenduję na gładką masę. 
  3. Do miski z pozostałą masą makową dodaję masę jaglaną. Wszystko bardzo dokładnie mieszam. Całość wykładam na migdałowy spód. Posypuję skórką kandyzowaną i płatkami migdałowymi. Gotowy makowiec chowam do lodówki na  całą noc.
Smacznego!


14 komentarzy:

  1. wprost przepyszny, często robię tego typu ciasta! są zdrowe i swoim smakiem przebijają te tradycyjne!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku...ale z Ciebie rannych ptaszek ;p Buziaki i miłego dnia! :*:*:*

      Usuń
  2. Uwielbiam takie makowce. Też robiłam niedawno, ale wyszedł mi nie tak zwarty jakbym chciała (to chyba przez to, że dałam za mało oleju kokosowego, bo miałam końcówkę :/) Twój wygląda cudnie !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego typu makowce często wychodzą zbyt luźne - wiem to z doświadczenia. Aby tego uniknąć, kasza jaglana musi być dość sucha, trzeba dodać dość dużo oleju no i u mnie zwartości pomaga jeszcze siemię lniane :)
      Prawda też, że dużo zależy od samej masy makowej, bo jeśli jest wodnista to makowiec będzie trochę płynął ;p
      Dziękuję za komplementy i pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  3. ciacho, które sprawiło, że zaczęłam od razu o takim marzyć! wyobrażam sobie ten smak... cudowny pomysł na święta i nie tylko (bo chyba wyjdzie na to, że już po się za nie zabiorę :D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po Świętach mozna także upiec :) ja zreszta osobiście mak bym mogła jesc na okrągło :)

      Usuń
  4. Nasz już też czeka na rozkrojenie :D Aż ślinka cieknie... ale bardzo chętnie zamieniłybyśmy się po kawałku z Twoim xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze w przyszłym roku zrobimy taka akcje zamiany? xD

      Usuń
    2. Pewnie :P Wyślemy kuriera z paczką z napisem "uwaga szkło" :D
      Przy okazji WESOŁYCH ŚWIĄT!

      Usuń
    3. Dziękuje!!! Wzajemnie!!! :*

      Usuń
  5. Chyba jest błąd w opisie: "Makowiec to ciasto, które nie należy do tych najbardziej niezdrowych ciast świątecznych", powinno być "zdrowych"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, już poprawiam :*

      Usuń
    2. Ojej, teraz jak to czytam, to mam wrażenie, że wprowadziłam w błąd! Przepraszam! Myślałam, że jest "należy", a jest "nie należy" więc chyba jednak poprzednia wersja była ok (generalnie chodzi o to, że jest w miare zdrowy jak na ciasto, zgadza się? :-)) Ale namieszałam, przepraszam...

      Usuń
    3. Hahaha spoko, jak też głupia poprawiłam w ciemno, bo myślałam, że masz rację :)
      Buśka! :*

      Usuń