Tofurnik z figami (wegańskie, bezglutenowe, bez cukru)

Sezon na figi już się kończy. Gdzieniegdzie na straganach, w marketach można znaleźć mało już atrakcyjne, pojedyncze sztuki. Szkoda, bo uwielbiam ten mały owoc, skrywający w sobie bogactwo smaków. Niestety, w Polsce bardzo trudno doświadczyć prawdziwego smaku fig. Zrywane jeszcze zielone, dojrzewają w czasie transportu. Brak słońca i naturalnych warunków sprawia, że zwykle nie mają smaku, dlatego nie dziwię się, gdy ktoś mówi, że nie lubi fig. To tak jakbyśmy próbowali niedojrzałego jabłka czy śliwki... W niczym nie przypomina tego, który miał możliwość dojrzenia na drzewie, w promieniach słońca...
Dziś jeden z moich ulubionych tofurników właśnie z figami. Jeśli macie możliwość ich kupienia, wybierajcie te miękkie, ale uważajcie, by nie były nadgniłe. Niedojrzałych, bladych nie kupujcie. Tofurnik i bez nich będzie się bronił smakiem, a z dodatkiem domowej konfitury np. śliwkowej będzie równie smaczny.

wegańskie, bezglutenowe, bez cukru

Czekoladowe ciastka owsiane z gorzką czekoladą i orzechami laskowymi (wegańskie, bezglutenowe)

Pyszne, chrupkie owsiane ciasteczka zadedykowane prawdziwym miłośnikom gorzkiej czekolady. Jej smak wspaniale uzupełnia dodatek cudownie aromatycznych, pełnych smaku orzechów laskowych, które wspaniale chrupią między zębami. Ciasteczka są w pełni wegańskie i bezglutenowe, dlatego to słodycz dla każdego!


Wegańskie, bezglutenowe czekoladowe ciastka owsiane z gorzką czekoladą i orzechami laskowymi, jak się okazało, ulubione ciasteczka mojej sąsiadki. Podarowując je, bałam się o to, czy jej zasmakują, gdyż dodatek gorzkiej czekolady sprawia, że ciasteczka są mało słodkie. Są idealne dla tych, którzy za słodkościami nie przepadają, a ich ulubioną słodyczą jest gorzka czekolada. Oczywiście, jest również wersja dla "Misiów Puchatków". Jeśli nimi jesteście, zamieńcie czekoladę na mleczną lub zwiększcie o 1/3 ilość cukru. Obiecuję, obie wersje - niebo w gębie!

Spaghetti z buraczanym pesto (wegańskie, bezglutenowe)

Dziś widzimy świat na... różowo. Jemy więc też różowo! Co powiecie więc na wegańskie i bezglutenowe spaghetti z pesto buraczanym?


U mnie dziś na blogu burak. Jednak nie jest to nudny burak. To wegańskie spaghetti 
z dodatkiem pysznego pesto buraczanego. Przepis niezwykle szybki i prosty. Zapewniam, że zachwyci podniebienia nawet tych najbardziej wymagających. Po zjedzeniu tego dania już nikt nie powie, że burak jest niesmaczny i nudny. 
A więc Kochani, ruszamy na pobliski rynek i kupujemy buraki :)

Wegańska tarta buraczana. Niezwykle krucha.

Dzisiaj czas na mojego ukochanego buraka, od którego jestem uzależniona. Co powiecie na podanie go w formie tarty buraczanej...? Może przekona was to, że potrawa ta zachwyciła ostatnio nie tylko mnie, ale i moją (dość wymagającą) drugą połówkę. Niezwykle krucha (!), z pysznym kremem buraczanym, poprawi nastrój każdego buraka ;p



Drożdżowy bezglutenowy chleb z ziarnami

Kochani, wielu z was prosiło mnie, abym podała przepis na idealny bezglutenowy chleb robiony nie na zakwasie, ale na drożdżach. Po długim oczekiwaniu oto i on :) Pełen smaku, pięknie wyrośnięty, niezwykle prosty w przyrządzeniu. Przepis nie jest do końca mój. Inspirowałam się tym podanym na stronie Moje Wypieki, jednak nie byłabym sobą gdybym do niego czegoś od siebie nie dodała. Chleb jest pyszny i obala mit, że bezglutenowe wypieki są z reguły nijakie, bez smaku. Mam nadzieję, że i wam zasmakuje :)


Najlepszy chleb tostowy

Już dawno nie jemy chleba kupowanego w sklepie. Ja jako prawdziwa gospodyni piekę go sama ;p. Na początku było to dla mnie trudne zadanie. Chleb czasem nie wychodził - raz nie wyrósł, raz zrobił się zakalec, zdarzały się też przesolenia i niedosolenia. Należę jednak do osób, które się nie poddają i podjęte zadania doprowadzają do końca. Tak więc po roku walki mogę dziś powiedzieć, że pieczenie chleba jest dziecinnie proste ;p. To jak nauka prowadzenia samochodu. Na początku jest koszmarem, nie wyobrażamy sobie siebie jako dobrego kierowcy. Z czasem jednak prowadzenie samochodu staje się rutyną, codziennością i śmiejemy się z naszego strachu i błędów popełnianych na początku. Najważniejsze - nie poddawać się, nawet jak za pierwszym/drugim/nastym razem nam nie wyjdzie. To jedyna rekomendowana przeze mnie droga do sukcesu :)
Dzisiaj przedstawiam wam przepis na chleb tostowy. Pochodzi on z Pracowni Wypieków, lecz lekko go zmodyfikowałam. Gwarantuje wam, że chleb ten jest idealny. Wiele razy "podchodziłam" do tego typu wypieków, jednak za każdym razem byłam z czegoś niezadowolona. Zazwyczaj wychodził chleb idealny w smaku, ale przeszkadzała mi chrupiąca skórka, której ten tostowy akurat nie posiada. Do przepisu poniżej nie mam już żadnych uwag. To mój numer jeden :)



Migdałowiec ze śliwkami (wegański, bezglutenowy, bez cukru)

Wegański i bezglutenowy migdałowiec ze śliwkami. Ciasto tak mocno migdałowe, że już chyba bardziej być nie może. Cudownie aromatyczna masa orzechowa idealnie komponuje z lekko kwaskowatymi śliwkami, tworząc ciasto doskonałe. 


Uwielbiam kulinarne eksperymenty! A jeszcze bardziej udane eksperymenty! Ach... to niecierpliwe oczekiwanie, czy to co wymyśliliśmy wyjdzie. Nie ukrywam, wiąże się to z ogromnym strachem o to, aby nasz eksperyment nie wylądował w śmietniku. Nie ma nic gorszego niż uczucie zmarnowania nie tylko produktów, ale i czasu, energii. Na szczęście, z przedstawianym Wam na blogu ciastem, wiążą się jedynie pozytywne emocje. To jedno z lepszych ciast, które ostatnio zrobiłam. Z całego serca polecam!

wegański bezglutenowy bez cukru

Najlepszy wegański bananowiec z orzechami włoskimi

Proszono mnie o więcej słodyczy, więc zapraszam was na niezwykle słodką niedzielę :)
Bananowiec. Jedno z moich ulubionych ciast. Dziecinnie proste w wykonaniu, a jednocześnie pyszne. Można (a nawet trzeba!) upiec je dzień wcześniej, co zmniejsza nam ilość pracy w dniu przyjścia gości. Robiłam już wiele bananowców (przepis na jeden jest na blogu), ale ten położył wszystkie na łopatki. Odpowiednio słodki, baaaardzo bananowy, urzeka głębokością smaku i efektywnym wyglądem. Idealny nie tylko do popołudniowej herbaty, ale i na śniadanie. Do stworzenia przepisu zainspirował mnie bananowiec White Plate, który "zwegenanizowałam " i wzbogaciłam własnymi pomysłami. Nie grzesząc skromnością powiem, że wyszło cudo :) 

Potrawka z zielonej soczewicy i szpinaku (wegańska, bezglutenowa)

Ostatnio w naszej kuchni bardzo często gości soczewica. To produkt idealny na jesień, kiedy ciało pragnie rozgrzewających dań jednogarnkowych. Oprócz właściwości smakowych, soczewica wyróżnia się tym, że jest jedną z ulubionych wegańskich roślin strączkowych - to idealne źródłem białka (aż 28g w 100g). Oprócz tego zawiera błonnik, witaminy z grupy B, kwas foliowy, magnez, fosfor, cynk i żelazo. To bomba odżywcza, która powinna być częścią diety każdego weganina, a także i mięsożercy. Jestem pewna, że moja propozycja podania soczewicy zasmakuje każdemu - także i temu mięsożernemu.

białko weganizm
wegańska, bezglutenowa

Buraczane risotto (wegańskie, bezglutenowe)

Lubicie buraki? Ja uwielbiam! 
Mogłabym je jeść codziennie. 
Burak jest idealny na tą porę roku, gdyż ma właściwości lecznicze, które pomogą nam uchronić się przed chorobami. Zawiera on antocyjany, które m.in. zwiększają naszą odporność. Już jedna szklanka soku z buraka dziennie obroni nas przed przeziębieniem i doda sił. To może podwójna dawka mocy w postaci wegańskiego buraczanego risotto?


Bo burak to nie tylko zdrowe, ale i wdzięczne warzywo, które można wykorzystać na tysiące pysznych sposobów. 
Jakich?
Z burakiem można zrobić praktycznie wszystko!
Soki, ciasta, desery, sałatki, makarony, tarty, zupy, konfitury... Mogłabym wymieniać bez końca...
Dodatkowo, burak nie tylko jest tani, ale także się świetnie przechowuje. 

Dzisiaj proponuję wykorzystać buraka jako główny składnik wegańskiego risotto. Burak sprawdzi się tu doskonale, gdyż wspaniale zagęści nasze danie, czyniąc je nieco lżejszym o zdrowszym. Każdy nie-weganin powie, że nie da się zrobić idealnego risotto bez użycia masła i dużej ilości parmezanu. Odpowiem nieskromnie - niech spróbuje tego roślinnego przepisu, potem możemy podyskutować. ;p 


burak risotto buraczane wegańskie przepis blog roślinny

Wegańskie zamienniki jajka

Kochani, wiem, że dla wielu z was jednym z największych problemów w przejściu na dietę wegańską lub opartą o nieprzetworzone produkty roślinne jest wykluczenie ze swojego jadłospisu jajek. Jak coś upiec, gdy w większości przepisów to właśnie jajko jest istotnym składnikiem? Nie ukrywam, temat dość trudny, jednak nie aż tak skomplikowany, jak nam się wydaję. Podstawą jest zmiana myślenia, uwierzenie, że wszystko jest możliwe i nie poddawanie się po pierwszej porażce - każdemu się zdarzają, nawet mnie. A wegańskie zamienniki jajka istnieją i na pewno nieświadomie macie je w swojej kuchni.


Każdy wegański kucharz/kucharka ma swoje ulubione zamienniki jajka. Według mnie najbardziej wdzięcznym produktem jest tzw. "jajko lniane" i mąka ziemniaczana. Oba te produkty są dość neutralne, nie nadają wyraźnego smaku (z jajka lnianego bym zrezygnowała, jeśli jesteście bardzo mocno "wyczuleni" na smak lnu, ja go w wypiekach nie wyczuwam). 

Bardzo prostymi i bezpiecznymi zamiennikami jajka są także wszelkiego rodzaju owoce - banany, musy jabłkowe, musy brzoskwiniowe i warzywne puree. Niestety, nadają one ciastu własny smak i słodycz, więc nie we wszystkim możemy je wykorzystać. 

Wydaję się wam to wszystko skomplikowane? Oczywiście, niełatwo jest upiec coś wegańskiego z przepisu zawierającego jajka, ale obiecuję wam, że z czasem będzie już z górki. Będziecie patrzeć na przepis nie-wegańskie, a w głowie jednocześnie będzie się rodził jego wegański odpowiednik. Wiem, co mówię, sprawdziłam to na sobie :)

Aby wam pomóc w tworzeniu własnych wegańskich przepisów stworzyłam tabelkę najbardziej popularnych zamienników jajka. Mam nadzieję, że wam się przyda. 
Owocnego pieczenia!


Tworząc tabelkę wykorzystałam własne doświadczenie i informacje zawarte na dwóch stronach - www.wikihow.com i www.mamaalergikagotuje.pl.

Lekka jesienna sałatka ze szpinakiem i figami

Wielokrotnie pokazuję, że banalne, proste rzeczy bywają najpyszniejsze. Tak jest i z dzisiejszą sałatką. Garść szpinaku, kilka fig, orzechów, sos stworzony ze składników, które na pewno posiadamy w domu - i mamy wyśmienite danie, którego nie powstydziłabym się podać najbardziej wyczekiwanym gościom (także teściowej ;p). Osobiście uwielbiam potrawy, które są odbiciem panującej pory roku.  Za figi i orzechy włoskie mogłabym nawet pokochać jesień...