Hummus w dwóch odsłonach i chlebek lawasz. Uczta w stylu orientalnym.

Ach... za dobry hummus oddałabym wiele! To bardzo prosta pasta, jednak często w knajpkach napotykam na coś, co nawet koło hummusu nie stało. Co ciekawe, wiele osób wypowiada się, że jego przepis jest właśnie tym przepisem oryginalnym, bo przywieźli go z wyjazdu do Izraela. I tu będę się sprzeczać. Nie ma przepisu jedynego, oryginalnego, który powinniśmy traktować jako wzór. Tak jak w naszych stronach schabowy czy pierogi - każda rodzina czy społeczność ma swój tradycyjny przepis na hummus. Jedni nie dodają w ogóle oliwy, inni czosnku, cytryny, a jeszcze inni dodają przeogromne ilości pasty tahina. Niektórzy przyspieszają ugotowanie cieciorki przez dodatek sody. Nie mam nic przeciwko temu, ale należy pamiętać, że osoby o wysublimowanym smaku, będą ową sodę wyraźnie czuły. Według mnie zmienia ona wyraźnie smak cieciorki. Wiem to z doświadczenia, bo za namową znajomych zmieniłam mój "idealny" przepis na hummus (przynajmniej dla mnie i moich najbliższych) i dodałam sodę. Skończyło się zdziwieniem gości, co się stało z moim hummusem, bo dziwnie smakuje. Myślałam, że to problem złych proporcji, więc dalej dodawałam sodę i tak kręciłam się w kółko. Dopiero, gdy wróciłam do mojego starego, sprawdzonego przepisu, wraz z nim powrócił smak hummusu. Jeśli wy nie czujecie sody i różnicy, gdy jej używacie, możecie spokojnie korzystać z tego triku, by przyspieszyć ugotowanie cieciorki. Jednak ja szczerze, odradzam. Do hummusu proponuję chlebek lawasz, który jest moim ulubionym. 



Hummus klasyczny

- 250 g wcześniej ugotowanej cieciorki (możne być ta z puszki, choć jest o wiele gorszej jakości)
- woda z ugotowanej cieciorki lub z puszki - z ok 125 g surowej cieciorki wychodzi wspomniane 250 g ugotowanej
- 2 łyżki pasty tahina
- 2 zgniecione ząbki czosnku
- 4 łyżki dobrej jakości oliwy z oliwek
- 2 łyżki soku z cytryny
- sól - tu trzeba uważać, bo jeśli cieciorkę posolimy mocno w czasie gotowania to może się okazać, ze wcale nie potrzebujemy dosalać naszego hummusu

  1. Do blendera wrzucam ugotowaną cieciorkę, pastę tahina, czosnek, oliwę, trochę wody z ugotowanej cieciorki, sok z cytryny. Miksuję. 
  2. Jeśli pasta jest zbyt gęsta dodaję jeszcze trochę wody z cieciorki. Próbuję. Jeśli pasta wymaga dosolenia - robię to. Oczywiście, można dodać więcej tahiny, czosnku, cytryny - wszystko zależy od naszych preferencji smakowych.
  3. Gotową pastę wkładam do lodówki i pozostawiam ją tam na kilka godzin, by mogła się przegryźć, najlepiej na całą noc.
  4. Przed podaniem polewam hummus oliwą.

Hummus z pieczonym bakłażanem

- 1 porcja hummusu (przepis powyżej)
- 1 średniej wielkości bakłażan
- sól, pieprz
  1. Nastawiam piekarnik na 180 st. C.
  2. Bakłażana myję, kroję w plastry i obficie sole z obu stron. Pozostawiam na ok. 10 min.
  3. Wycieram z bakłażana sól i podsmażam go z obu stron na oleju. 
  4. Gdy bakłażany są już lekko przypalony, przekładam go do naczynia ceramicznego skropionego lekko oliwą. Całość solę, pieprzę i skrapiam oliwą. Wkładam do piekarnika na ok. 15- 20 min.
  5. Upieczony bakłażan wyciągam z piekarnika i pozostawiam do ostudzenia. 
  6. Ostudzony bakłażan przekładam do blendera. Dodaję hummus i blenduję na gładką masę. Próbuję i ewentualnie solę i pieprzę. Jeśli nasz hummus jest zbyt gęsty dodaję odrobinę oliwa lub wody. 
  7. Gotową pastę przykrywam folią aluminiową, wkładam do lodówki i pozostawiam na kilka godzin, by mogła się przegryźć, najlepiej na całą noc.
  8. Przed podaniem polewam oliwą.

Lawasz
(ok 5-7 placków)

- 1 i 1/2 szklanki mąki orkiszowej typ 1850 lub 2000
- 1 szklanka i 2 łyżki mąki orkiszowej 700
- 1 szklanka ciepłej wody
- 1 i 1/2 łyżeczki soli
- 1 łyżka oliwy z oliwek
  1. Z powyższych składników zagniatam ciasto. Staram się je dobrze wyrobić. Kilka razy rzucam nim o blat.
  2. Wyrobione ciasto pozostawiam w ciepłym miejscu przykryte na ok. 30 min.
  3. Z ciasta formuję kulki. Wykładam je na oprószoną mąką stolnicę i je cienko rozwałkowuję.
  4. Tak przygotowane placki przykrywam ściereczką, aby nie wyschły, w czasie, gdy będą czekać na swoją kolej pieczenia. Placki piekę na mocno rozgrzanej patelni lekko rumieniąc je z obu stron.
  5. Aby gotowe placki nie wysychały i nie robiły się twarde, zawijam je w bawełnianą ściereczkę.


Jeśli zasmakowała Ci kuchnia bliskowschodnia koniecznie spróbuj przepisu na:
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...


18 komentarzy:

  1. Super przepisy, gratuluję pomysłu. Podpowiedz proszę czym bezglutenowym można zastąpić mąkę orkiszową w plackach ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam wersji bg więc nie obiecuję na 100 %,że wyjdzie, ale myślę, że można użyć mąki gryczanej. Chyba, że jej nie lubisz. Można też zrobić mieszankę mąk bg - gryczanej, kukurydzianej i ziemniaczanej. Placki powinny wyjść, tylko trochę mniej elastyczne (gluten dodaje im elastyczności).

      Usuń
    2. Wielkie dzięki za odpowiedź, będę kombinować.

      Usuń
    3. a może mąka z ciecierzycy? b. dobrze skleja podobno :)

      Usuń
    4. Tak, mąkę z ciecierzycy używa się b. często zamiast jajka - wpływa świetnie na elastyczność. Niestety, dla wielu ludzi jest produktem trudno dostępnym - choć na szczęście jest jej coraz więcej w sklepach. Jeśli miałabym użyć jej do placków lawasz, dodałabym jej tak ok. 50 g - reszte stanowiłaby inna mąka bezglutenowa. Natchnęliście mnie i w najbliższym czasie popracuję nad wersją bezglutenową, by nie było wątpliwości. W wypiekach niestety gdybanie jest najgorsze, a chciałabym przekazywać wam konkretne informacje, byście się nie martwiły, czy wypiek wyjdzie :)

      Usuń
  2. poucztowałabym! bardzo lubię hummus i kolejnym razem koniecznie zjem z tym chlebkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dawno, dawno, dawno temu jadłam hummus... tylko kiedy będę mieć czas by go zrobić? :( tyle przepisów do wypróbowania a wakacje się skończyły :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj...chyba Ci tego nie ułatwiam publikując tyle przepisów :( napewno czas sie w końcu znajdzie! Buziaki!

      Usuń
    2. Tak, tak, tak :) dobrze, że ktoś przynajmniej czuję się za to odpowiedzialny xD ale hummusu w ten weekend nie odpuszczę :D

      Usuń
    3. To daj znać, jak Ci poszlo :)

      Usuń
    4. Przyznam się bez bicia, że będąc w piątek w markecie już sięgałam ręką po hummus ze słoiczka... nigdy takiego nie kupowałam, ponieważ zawsze wykonywałam go sama ale leń PRAWIE zwyciężył. W ostateczności ciecierzyca wylądowała we wodzie i dziś cieszę się domowym przysmakiem :D

      Usuń
    5. Super!!! Jestem z Ciebie dumna <3 wielu ludzi kupuje gotowy hummus, pomimo, ze jest ona tak łatwy w przyrządzenia - trzeba tylko pamietać dzień wcześniej by namoczyć cieciorkę :)

      Usuń
  4. ten hummus naprawdę wydaje się być idealny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Choć jak już wspomniałam, nie ma tego idealnego - idealny hummus to ten co akurat nam smakuje :) Choć nie ukrywam, że jeszcze nie było osoby, której by akurat ten nie smakował :)

      Usuń
  5. Witam czy to prawda że ciecierzycę-cieciorkę należy gotować z sodą oczyszczoną by się ugotował w godzine a nie 6? i czy trzeba ją moczyć przed gotowaniem? jeśli tak to jak długo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie, cieciorkę należy moczyć ok. 24 h. Gotuje ją się ok. 2 h. Jest prawdą, że jeśli do gotującej się cieciorki dodamy łyżeczkę sody ugotuje ona nam się w ok. 30-60 min. Odradzałabym jednak to rozwiązanie, bo cieciorka zmienia wtedy smak (można powiedzieć, że traci swój "cieciorkowaty" smak). Jeśli nie miałabym czasu gotować cieciorki ok. 2 h osobiście wolałabym użyć cieciorki z puszki. Pozdrawiam ciepło!

      Usuń