Młode cukinie naszego taty i szczypta przemyśleń na temat korzeni

Zwyczajny dzień. Tysiące spraw do załatwieniaPędzimy gdzieś do przodu. Jedne wydarzenia przeganiają drugie. Martwimy się, że nie zapłacona rata, pies niezaszczepiony, nie ma czasu na fryzjera, trzeba zarobić na nowy telewizor. Całą energię skupiamy na drobiazgach, które w naszym życiu nie mają większego znaczenia. Nie widzimy potrzeb naszych dzieci czy starzejących się rodziców. Zawsze jest coś ważniejszego, pilniejszego... W całym tym biegu tracimy rozeznanie, co w naszym życiu jest ważne. Chociaż dziś - zatrzymajmy się. Spójrzmy w oczy naszej ukochanej osoby, wyłączmy telefon, odwiedźmy tych, dla których nigdy nie mamy czasu. Ofiarujmy miłość, troskę, serdeczność. Gwarantuję, że będą to magiczne chwile, cenniejsze niż każde skarby świata. 
Czas pędzi do przodu, mamy go coraz mniej. Nie wiadomo, czy dzisiejszy pocałunek nie jest tym ostatnim. Szczególnie poświęćmy więc chwilę naszym rodzicom. To oni uczyli nas chodzić, poruszać się na tym świecie. To im zawdzięczamy to, kim jesteśmy. Zawsze skorzy do pomocy, kochający miłością bezwzględną, pierwsi do otarcia łez. Gdy już dorastamy, zapominamy o nich. Bezużyteczni, stają się obowiązkiem, ciężarem. Tak być nie powinno. Teraz nasza kolej by wyciągnąć pomocną dłoń. To my mamy pomagać poruszać się im w nowoczesnym świecie. To my powinniśmy być pierwsi do przytulenia czy pomocy. Nie ma nic ważniejszego niż korzenie, niż rodzina...
A dzisiaj cukinie prosto z ogrodu naszego taty :)




Młode cukinie naszego taty
(2 porcje)

- ok. 3-4 młode cukinie
- 3 kwiaty cukinii 
- 2 duże pomidory (najlepiej malinowe)
- 7 większych pomidorków koktajlowych
- 2 ząbki czosnku
- gałązka świeżego rozmarynu
- sól, pieprz
- oliwa
- do podania: świeży tymianek i garść uprażonych na suchej patelni nasion słonecznika
  1. Na oliwie podsmażam czosnek. Zanim się zrumieni dodaję dwa średnie posiekane w kostkę pomidory. Całość smażę na średnim ogniu ok. 2-3 min.
  2. Dodaję pocięte na ćwiartki młode cukinie, 7 większych (lub ok. 15 mniejszych) pomidorków koktajlowych wraz z szypułkami oraz gałązkę świeżego rozmarynu. Całość solę i pieprzę i duszę na średnim ogniu pod przykryciem przez  ok. 15 min.
  3. Na sam koniec dodaję kwiaty cukinii i duszę kolejne 2-3 min.
  4. Podaję ze świeżym tymiankiem, posypane uprażonymi nasionami słonecznika.
Smacznego!


W ogrodzie taty. Zbieramy cukinie by później wyczarować z nich smakowite danie.


Cukinia 2014    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...


2 komentarze: